Osobowość złożona. Bartek Jarmoliński
Ta wystawa nie jest hołdem. Nie jest rekonstrukcją ani historyczną lekcją na temat trzech wielkich nazwisk przełomu XIX i XX w. To próba uchwycenia tego rodzaju dziedziczenia, które wymyka się genealogii. Dziedziczenia spojrzenia, wewnętrznego napięcia i wyobraźni. Czegoś na kształt duchowego „uwarunkowania genetycznego”, które nie wynika z pokrewieństwa, lecz z powinowactwa wrażliwości, ambicji i sposobu widzenia świata.
Prezentowane prace nie powstały z potrzeby cytatu ani polemicznej rywalizacji. Są próbą określenia własnego miejsca wobec mistrzów – pomiędzy bliskością a autonomią. To dialog prowadzony ponad czasem, czujny i wymagający. W nim stawką nie jest powtórzenie, lecz intensywność obecności.
W salach Muzeum Częstochowskiego spotykają się: Jacek Malczewski, Olga Boznańska i Stanisław Wyspiański. Każde z nich – twórca „totalny”, w sztuce i w życiu – powraca tu nie jako autor konkretnych dzieł, lecz jako obecność, jako figura wyobraźni. Ich wizerunki, gesty i mitologie zostają przywołane i przefiltrowane przez pryzmat współczesnego spojrzenia.
To Bartek Jarmoliński jest gospodarzem tej przestrzeni. Kompozycje, które wyszły z jego pracowni, nie rekonstruują historii sztuki. Malczewski, Boznańska i Wyspiański stają się tu lustrami. A w lustrze, jak wiadomo, nigdy nie odbija się tylko jedna twarz. W odbiciu zawsze pojawia się ktoś jeszcze: ten, kto patrzy. W tej podwójności rodzi się przestrzeń dla głosu dzisiejszego artysty.
Ekspozycja została podzielona na trzy części, poświęcone kolejno Malczewskiemu, Boznańskiej i Wyspiańskiemu.
(...)
z tekstu kuratorskiego do wystawy autorstwa Katarzyny Sucharkiewicz
/Galeria Dobrej Sztuki, 13 marca – 26 kwietnia 2026. Koordynacja ze strony Muzeum Częstochowskiego: Matylda Ślosarska/
Do zilustrowania wykorzystano: Bartek Jarmoliński Uwarunkowania genetyczne, 2008/2025, fotografia